Ostatnio mówiłem o pokorze, dlaczego ta cecha jest potrzebna tłumaczowi.

Dziś przyjrzyjmy się kwestii „feedbacku”. Osobiście uwielbiam go. Dlaczego?
Dzięki tej informacji zwrotnej mogę podjąć kroki, żeby się rozwijać w jakiejś sprawie, nauczyć się czegoś nowego lub nie zmieniać się

Gdyby nie feedback, to bym mógł myśleć o sobie, że jestem najlepszy i koniec kropka lub uważać siebie za ciamajdę, ale nie tego smerfa

A wy w swojej pracy lubicie feedback?
W czym wam pomaga?